Archiwum z lipiec, 2008

h1

OM NL znów na podium!

lipiec 6, 2008

W niedziele 6 lipca została rozegrana trzecia edycja Turnieju Piłkarskiego o Puchar Lewicy. Na warszawskim boisku przy Liceum Batorego stawiło się sześć drużyn. OM NL wystąpiła w składzie sześcioosobowym, czyli mieliśmy jednego rezerwowego. Tak jak poprzednim razem Organizacja Młodzieżowa Nowej Lewicy zajęła trzecie, podiumowe miejsca. W nagrodę otrzymaliśmy puchar!

Pierwszy mecz, który rozegraliśmy był dla nas jednym z najbardziej bolesnych. Po ostatnim turnieju pragnęliśmy rewanżu z drużyną Grupy na rzecz Partii Robotniczej, bowiem dobrze nam się z nimi grało oraz zwyciężyli oni turniej. Wyszliśmy na prowadzenie w pierwszej połowie. Gra była wyrównana. Niestety druga połowa zmieniła oblicze meczu. Zakończył się on 3:2 dla drużyny GPR.

Drugi mecz rozegraliśmy z drużyną Lewicowej Alternatywy i poszedł nam w miarę łatwo, bowiem wygraliśmy 3:1. Następny mecz już nie poszedł nam tak łatwo. Warszawska Grupa Anarchistyczna mimo wyrównanej walki wygrała z nami mecz 1:0. Najtrudniej nam poszło z drużyną stowarzyszenia Wolność-Równość-Solidarność, którzy grając w zupełnie innym niż poprzednim razem składem, okazali się niespodzianką turnieju. Przegraliśmy z nimi 6:1. Po przegranym meczu z WRS mogliśmy się odegrać na socjaldemokratach z młodzieżówki SDPL. Strzeliliśmy im 8 bramek, a towarzyszyły temu okrzyki w ich stronę „pseudolewica”.

Mając tyle samo punktów co Lewicowa Alternatywa i Warszawska Grupa Anarchistyczna, lecz z lepszym bilansem bramkowym(LA przegrała z GPR 11:2) zajęliśmy trzecie miejsce na podium. Pierwsze zajęło WRS, a drugie GPR. Po zakończeniu meczy wręczono puchary kapitanom drużyn na podium, w tym naszemu kapitanowi Rolandowi.

Następna edycja turnieju będzie organizowana wspólnymi siłami Grupy na rzecz Partii Robotniczej i Organizacji Młodzieżowej Nowej Lewicy we wrześniu.
więcej na www.om.nowalewica.pl

h1

Eksmisja w Mińsku Mazowieckim zablokowana

lipiec 1, 2008

W poniedziałek 30 czerwca w Mińsku Mazowieckim pod Warszawą miało dojść do eksmisji lokatorki Iwony Bartoszukowej. Nie doszło, bowiem zjawili się tam działacze autentycznej lewicy.

W kwietniu tego roku komornik Marek Dziedzic wyeksmitował z domu ciężko chorego na raka Mirosława Raźniaka mimo zaleceń lekarzy pogotowia. Dzień po eksmisji Raźniak zmarł.

Co ciekawe Iwona Bartoszukowa mieszka w tym samym bloku, co Mirosław Raźniak. I co bardziej ciekawsze to, że Bartoszukowa nagłośniła sprawę Raźniaka w mediach i negatywnie się wypowiadała o Wojskowej Agencji Mieszkaniowej, która jest za to odpowiedzialna. Dwa tygodnie później Iwona dostała zawiadomienie o planowanej eksmisji.

Około 40 działaczek i działaczy Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej, Nowej Lewicy, i jej młodzieżówki zablokowało eksmisje. W blokadzie również udział brali Młodzi Socjaliśći. Do Mińska Mazowieckiego również przyjechał działacz związkowy z Zielonej Góry, Piotr Krzyżaniak, który został zwolniony z pracy w Auchan, za założenie komórki związku zawodowego Inicjatywy Pracowniczej w hipermarkecie.

Komornik mimo iż lokatorka usłyszała, że ma się on nie zjawić, obserwował zgromadzonych. Dostrzegłszy działaczy próbował ich obejść, chowając się po innych klatkach, lecz stchórzył przyjść do nich bezpośrenio.

Sprawę załatwiono dzięki rozmowie z pracownikami Wojskowej Agencji Mieszkaniowej, którzy zamiast przyjść do blokujących, umówili się z nimi przy parkingu w centrum Mińska Mazowieckiego. Dostarczono im odpowiednie papiery zaświadczające o zapłaceniu czynszu. Orzekli oni, że ekmisji nie będzie.